kryniafu
10:54, 30 lip 2011
Dołączył: 25 lip 2011
Posty: 353
Witam wszystkich Ogrodników.
Od ponad tygodnia każdą wolną chwilę spędzam na Ogrodowisku, czytam, czytam, oglądam, oglądam, wpadam w zachwyt, zadumę a chwilami w depresję bo swój ogród zobaczyłam inaczej. I wiem jedno mój ogród wymaga modernizacji!!!!!!!!!!
Od ponad dwunastu lat mieszkam na wsi na obrzeżach Koszalina. Przez dwanaście lat wykonaliśmy z M ogrom pracy przy remontach domostwa ale również ogrom pracy fizycznej w ogrodzie, gdzie wszędzie był śmietnik i zarośla nieokiełznane. Wiele jeszcze przed nami bo teren jest duży a nawet bardzo duży..
Ogród przeszedł niejedną metamorfozę nim osiadł w określonym terenie i pewnych ramach. Wiele krzewów a nawet drzew posadzonych na chwilę pozostało na długo a dzisiaj być może za późno by je przesadzić. Wiele roślin kupowałam bo budziły mój zachwyt, wiele roślin posadziłam bo każda roślina-bylina-kwiat w dużym ogrodzie się przyda. Ogród ogromny w porównaniu do pierwszego ogrodu czyli 5 arowej działki skąd przywędrowało sporo pierwszych sadzonek.
Po kolei w miarę wolnego czasu postaram się pokazać historię mojego ogrodu od początku (sama z wielką uwagą przeczytałam tutaj wiele podobnych historii).
Mam też problem z którym nie uporałam się jeszcze do tej pory, skrzyp. Wszędobylski w ogromnych ilościach. Ale "o tem potem".
Dzisiaj chciałam się ujawnić jako nowa fanka Ogrodowiska i wrzucić kilka obrazków z ogrodu.


Ostatnie zdjęcie posiada znak wodny ale jest ono moje własne. Postaram się wymienić na takie bez znaku jak odszukam w zasobach komputera. Już to zrobiłam - wymieniłam, udało się.
Pozdrawiam wszystkich fanów Ogrodowiska z Szefową na czele.
Od ponad tygodnia każdą wolną chwilę spędzam na Ogrodowisku, czytam, czytam, oglądam, oglądam, wpadam w zachwyt, zadumę a chwilami w depresję bo swój ogród zobaczyłam inaczej. I wiem jedno mój ogród wymaga modernizacji!!!!!!!!!!
Od ponad dwunastu lat mieszkam na wsi na obrzeżach Koszalina. Przez dwanaście lat wykonaliśmy z M ogrom pracy przy remontach domostwa ale również ogrom pracy fizycznej w ogrodzie, gdzie wszędzie był śmietnik i zarośla nieokiełznane. Wiele jeszcze przed nami bo teren jest duży a nawet bardzo duży..
Ogród przeszedł niejedną metamorfozę nim osiadł w określonym terenie i pewnych ramach. Wiele krzewów a nawet drzew posadzonych na chwilę pozostało na długo a dzisiaj być może za późno by je przesadzić. Wiele roślin kupowałam bo budziły mój zachwyt, wiele roślin posadziłam bo każda roślina-bylina-kwiat w dużym ogrodzie się przyda. Ogród ogromny w porównaniu do pierwszego ogrodu czyli 5 arowej działki skąd przywędrowało sporo pierwszych sadzonek.
Po kolei w miarę wolnego czasu postaram się pokazać historię mojego ogrodu od początku (sama z wielką uwagą przeczytałam tutaj wiele podobnych historii).
Mam też problem z którym nie uporałam się jeszcze do tej pory, skrzyp. Wszędobylski w ogromnych ilościach. Ale "o tem potem".
Dzisiaj chciałam się ujawnić jako nowa fanka Ogrodowiska i wrzucić kilka obrazków z ogrodu.




Ostatnie zdjęcie posiada znak wodny ale jest ono moje własne. Postaram się wymienić na takie bez znaku jak odszukam w zasobach komputera. Już to zrobiłam - wymieniłam, udało się.
Pozdrawiam wszystkich fanów Ogrodowiska z Szefową na czele.
____________________
Pozdrawiam, Krysia Ogrodowe zawirowania
Pozdrawiam, Krysia Ogrodowe zawirowania