JulkAd
21:36, 06 lip 2012
Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 9027
Witam wszystkich „ogrodowo zakręconych”. Wprawdzie zaistniałam już na forum z małymi pytaniami, to teraz chciałabym zaistnieć ze swoim wątkiem i większym problemem. Odwagi mi dodaje Wasza atmosfera, którą się czuje na tym forum.
Historia mojego ogrodu sięga lat 70-tych, kiedy moja ukochana Babcia założyła przy nowo wybudowanym domu warzywnik. Bardzo dobrze pamiętam jak każdej wiosny „tymi ręcami „
musiałam kopać ogródek. Miałam wrażenie, że nie podołam temu zadaniu i marzyłam o mniejszym ogrodzie. Teraz myślę, że jest maleńki
Po ukończeniu studiów i założeniu rodziny ogród powoli zamienił się w trawiaste boisko do piłki nożnej, siatkówki. W między czasie przyjechały samodzielnie wyhodowane przez moją szwagierkę tuje, później zapragnęłam trochę kolorów więc latem rosną również dalie.
Teraz nastał czas na ogarnięcie go od początku. Dzieci podrosły, więc jest czas na pracę w ogrodzie (czasami, bo jeszcze są wieczne remonty w domu). Marzy mi się ogród, w którym po pracy usiadłabym i odpoczęła „ciesząc oko”.
Właściwie będę zaczynała od początku wykorzystując trochę tego co już jest, więc proszę o wsparcie i rady. Nie liczę na zmianę już w tej chwili, ale pomału chciałabym zmierzać do celu. Na razie szukam inspiracji, bo przez najbliższe 2-3 tygodnie pochłonięta będę remontami w domu, ale na forum będę zaglądać (już zaglądam) i planować...
Uff, ale się rozgadałam…
Jeszcze raz wszystkich Serdecznie Witam!
Historia mojego ogrodu sięga lat 70-tych, kiedy moja ukochana Babcia założyła przy nowo wybudowanym domu warzywnik. Bardzo dobrze pamiętam jak każdej wiosny „tymi ręcami „


Po ukończeniu studiów i założeniu rodziny ogród powoli zamienił się w trawiaste boisko do piłki nożnej, siatkówki. W między czasie przyjechały samodzielnie wyhodowane przez moją szwagierkę tuje, później zapragnęłam trochę kolorów więc latem rosną również dalie.
Teraz nastał czas na ogarnięcie go od początku. Dzieci podrosły, więc jest czas na pracę w ogrodzie (czasami, bo jeszcze są wieczne remonty w domu). Marzy mi się ogród, w którym po pracy usiadłabym i odpoczęła „ciesząc oko”.
Właściwie będę zaczynała od początku wykorzystując trochę tego co już jest, więc proszę o wsparcie i rady. Nie liczę na zmianę już w tej chwili, ale pomału chciałabym zmierzać do celu. Na razie szukam inspiracji, bo przez najbliższe 2-3 tygodnie pochłonięta będę remontami w domu, ale na forum będę zaglądać (już zaglądam) i planować...
Uff, ale się rozgadałam…

Jeszcze raz wszystkich Serdecznie Witam!
____________________
Julita - Ogród do odświeżenia
Julita - Ogród do odświeżenia